lip
06
2011
Wpisany przez Andrzej Pióro

Helnessund 2011. W końcu nadchodzi długo oczekiwany czas wyjazdu na ryby do Norwegii. Jadę dość daleko za koło podbiegunowe do miejsca w którym byłem przed kilku laty - małej, niegdyś rybackiej  osady o nazwie Helnessund, oddalonej o 200 km od znanego pewnie wielu z czasów drugiej wojny światowej Narviku. Dziś to miejsce dość senne. Życie toczy się leniwie pomiędzy jednym, a drugim autobusem wędkarzy ze Szwecji, którzy przyjeżdżają  po ryby, nie na ryby. Coraz częściej zaglądają tu również Polacy.

mar
28
2011
Wpisany przez Marcin Malec

altJak chyba każdy wędkarz, marzyłem zawsze o urlopie nad wodą. Prawda, że miewałem weekendy wędkarskie, że jeździłem na kilka dni na ryby, ale mimo to zawsze jednak chciałem pojechać na conajmniej dwa tygodnie. Moim marzeniem było spokojne bez pośpiechu nęcenie, spokojne oczekiwanie na brania dużych ryb i błogi spokój.

Pamiętam, gdy byłem dzieckiem, jak całą rodziną jeździliśmy pod namioty na Turawę, na wyrobiska do Kosorowic i wreszcie na „Cegielnię” w Krępnej. Pamiętam wspaniałe nocne leszcze, wspominam ponadmetrowe węgorze łowione przez ojca, pamiętam niezliczone sztuki pięknych okoni i kolację z rumianych płoci. Ja też tak Chciałem. Kilka poważnych rozmów z moją jeszcze wtedy małżonką, zapewnień, kilka obietnic i w końcu jest zgoda: JEDZIEMY !!!

mar
24
2011
Wpisany przez Andrzej Pióro

sapaSapa inaczej Klepiec - Abramis sapa ( Pallas ). Wydawałoby się, że wszyscy wędkarze są na tyle zapoznani przy łowieniu ryb z ich wyglądem, że rozpoznawanie nie nastręcza im żadnego problemu. Nie zawsze tak jest. Czasem zdarza się, że po złowieniu ryby wędkarz trochę dziwnie na nią patrzy. Do jednej z takich ryb należy właśnie Sapa z rodziny karpiowatych. Rodzaj Abramis ten sam co leszcz, krąp(1)i rozpiór. Żyje ona w Europie. Zasiedla rzeki w dorzeczu Dunaju, oraz rzeki wpadające do Morza Czarnego i Morza Kaspijskiego. W Polsce stwierdzono po raz pierwszy występowanie jej w Zalewie Zegrzyńskim w 1989 roku. W 1997, czyli póżniej niż stwierdzono go w Zalewie Zegrzyńskim odkryto jego stanowiska w Bugu i Zbiorniku Włocławskim. Powodem pewnie była słaba rozpoznawalność tej ryby.

mar
24
2011
Wpisany przez Andrzej Pióro

rozpiórRozpiór jest rybą zaliczaną do karpiowatych o najbardziej wysmukłym ciele wśród przedstawicieli rodzaju Abramis. Wyjątkowo długa płetwa odbytowa ( tym różni się od leszcza ) jest wzmocniona trzema promieniami twardymi i 25-44 promieniami miękkimi. Oglądany z boku ma dość szpiczasty pysk i otwór gębowy końcowy skierowany skośnie ku górze. Ubarwienie grzbietu jest ciemnobrązowe z zielonkawym lub niebieskawym pobłyskiem, jaśniejsze boki mają żółtawy odcień, a brzuch jest biały. Dolny płat płetwy ogonowej wydłużony. Płetwy nieparzyste białawe z ciemną krawędzią; parzyste żółtawe. Osiąga długość do 35 cm i około 1 kg wagi. Żywi się planktonem, a także drobnymi zwierzętami dennymi.

mar
24
2011
Wpisany przez Andrzej Pióro

bass wielkogębowyNapisałem kilka słów o rybie, która w Polsce jest bardzo mało znaną jednak można się z nią spotkać. Rzadka i występuje tylko na ograniczonym terenie. Przeważnie w stawach hodowlanych.  Bass wielkogębowy inaczej zwany okoniopstrągiem -  Micropterus Salmoides (Lacepede ). Jest to kolejna ryba z Ameryki Północnej, którą próbowano zaaklimatyzować w Europie ze względu na jej wielkie walory wędkarskie (uważna jest za jedną z najbardziej sportowych ryb świata) i bardzo przyzwoite rozmiary. W wodach ojczystych osiąga do 10 kg. Gatunek ten został sprowadzony do Europy w 1885 roku w celu zarybienia nim nizinnych rzek i jezior. Do Polski został przywieziony z Niemiec tuż przed I wojną światową. Był przedmiotem hodowli stawowej. W naszych wodach otwartych występuje w niewielkich ilościach.

mar
11
2011
Wpisany przez Przemek Graczkowski

Barcelona miasto w północno-wschodniej Hiszpanii, nad Morzem Śródziemnym, stolica prowincji o tej samej nazwie oraz wspólnoty autonomicznej Katalonii. Drugie co do wielkości miasto Hiszpanii. Główny ośrodek przemysłu kraju i finansowy regionu. Duży port morski oraz port lotniczy – Prat de Llobregat. Barcelona zajmuje 100,4 km² i liczy 1,621,537mieszkańców. Aglomeracja Barcelony liczy 3 774 000 mieszkańców.
W 1992 r. miasto było gospodarzem letnich igrzysk olimpijskich.
Barcelona znajduje się w strefie klimatu środziemnomorskiego, z łagodnymi, wilgotnymi zimami i suchymi latami. Styczeń i luty są najchłodniejszymi miesiącami ze średnią temperaturą 10°C. Opady śniegu są bardzo rzadkie. Lipiec i sierpień są najcieplejszymi miesiącami, ze średnią temperaturą 30°C. Najwyższa odnotowana temperatura w mieście to 38,6°C. Najlepszymi miesiącami w których warto zwiedzać miasto to czerwiec i wrzesień za względu na mniejszą liczbę turystów.

kwi
18
2011
Wpisany przez Zbigniew Grzybek

hitraTym razem nie dwa, a trzy autokary zapalonych wędkarzy morskich przyjechało na Hitrę. Trzy turnusy po 47 uczestników. W każdym inne warunki pogodowe. Od zimy w pierwszym turnusie, stabilnej dobrej pogody w drugim, po trzy wietrzne dni i niemożność łowienia w trzecim turnusie. Pogoda na Hitrze jest kapryśna, nieprzewidywalna, a ci którzy zdecydują się na wyjazd, w kwestii pogody, liczyć muszą na szczęście. W pierwszym turnusie (od 24 marca) opady śniegu spowodowały, że każdego dnia przed wypłynięciem trzeba było odśnieżać łodzie. Odśnieżanie, wiejący wiatr i padający śnieg, w większości, nie zniechęcał jednak uczestników do połowów.

mar
09
2011
Wpisany przez Hiperactivo

Tekst zgłoszony na konkurs

pierwsza wyprawa

Wyprawa na Skulsk, czyli postawienie sobie największego celu -  wstać skoro świt.  Było okropnie wcześnie jak dla takich młodych, dość leniwych dzieci! Wstaliśmy o 6 rano, zaspana o 7 pchałam się do Nubiry, aby móc ze starszą o rok siostrą, sprawdzić ile zajmie nam ten wyjazd, przy dobrej pogodzie. Około 200 km, a Gliździarz jechał 4 godziny. Obliczając ze wzoru, wyszło, iż tata jeździ dość wolno, jak na pirata drogowego. Widoki piękne więc podróż się nam nie dłużyła. Rozmawiając w samochodzie o głupiej i niesmacznej marchewce, będącej owocem dojechaliśmy nad jezioro Skulska Wieś.

mar
04
2011
Wpisany przez Przemek Graczkowski

alt

To polodowcowe jezioro przez kilka lat było moją najskrytszą tajemnicą jednak zachęcony przez wspaniałych kolegów Grzegorza i Artura postanowiłem Wam zdradzić mój sekret. 

Pięknie położone wśród mazurskich lasów jezioro Chojno to miejsce, gdzie każdy wędkarz znajdzie coś dla siebie. Prawie 300 hektarów tafli jeziora daje nieograniczone możliwości wędkowania. Jest to głęboki polodowcowy zbiornik gdzie średnia głębokość wynosi 6 metrów, zaś w najgłębszych miejscach jeziora dochodzi nawet do 32 metrów. Jest to wspaniałe łowisko okazów jakich brak już w naszym pięknym kraju. Piękne ryby łapane przez wędkarzy na tym jeziorze mogłyby śmiało upiększać strony z rekordami niejednego czasopisma wędkarskiego. To właśnie na Chojnie każdy znajdzie coś dla siebie. Piękne porośnięte grążelami linowe zatoczki, kamieniste ostoje metrowych sandaczy, spadki dna w których stacjonują wielkie leszcze to tylko niektóre z miejsc na tym pięknym jeziorze.

Strona 1 z 2

konkurs marfish

www.ah.pl

Wymiana bannerów

pobierz banner www.tinca.pl

Nasze zdjęcia
Współpracują z nami

www.zahirb-dorsze.pl

 

www.ah.pl

 

Koło nr 35 PZW Nowe Miasto Lubawskie

 

marfish.pl

Inne serwisy